„Zależy nam, by w zimie nie zabrakło ciepła nikomu”

  • 19.07.2022, 12:32 (aktualizacja 19.07.2022, 12:44)
„Zależy nam, by w zimie nie zabrakło ciepła nikomu”
Trudne miesiące przed wszystkimi, którzy ogrzewają domy węglem, trudne także dla zwykłych obywateli, bo ceny prądu pójdą do góry. Prezes zarządu PGE Polskiej Grupy Energetycznej szacuje, że może to być skok dwucyfrowy.

W poniedziałkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” prezes zarządu PGE Wojciech Dąbrowski apeluje o rozsądne zużywanie energii elektrycznej: „Mówimy otwarcie – energia elektryczna z pewnością będzie w 2023 roku droższa. Dlatego apelujemy do odbiorców, by już teraz skoncentrowali się na racjonalizacji zużycia i zaczęli po prostu oszczędzać. Dzięki temu podwyżki mogą być mniej odczuwalne. Ceny dla gospodarstw domowych będą ostatecznie zależały od decyzji prezesa URE, ale też działań rządu, takich jak utrzymanie niższego podatku VAT i akcyzy, co ma niebagatelne znaczenie.” Podwyżki prądu będą, ale nie tak wysokie jak spodziewają się niektórzy eksperci. Dąbrowski podkreśla, że ostateczną decyzję podejmie Urząd Regulacji Energetyki: Według naszych analiz przewidywania dotyczące kilkukrotnego wzrostu wysokości rachunków są przesadzone. Szacujemy, że będzie to poziom dwucyfrowy. Ale powtarzam – do czasu zatwierdzenia taryf dla gospodarstw domowych pozostało kilka miesięcy, rynek jest niezwykle dynamiczny i nieprzewidywalny. Ostateczną decyzję podejmie prezes Urzędu Regulacji Energetyki i wtedy dopiero będzie znana skala podwyżek.”

W rozmowie z Rzeczpospolitą prezes zarządu PGE odniósł się do kosztów produkcji energii, zaznaczając że składowych jest wiele: „Wzrost cen energii wynika nie tylko z rekordowych cen surowców energetycznych, ale też olbrzymich kosztów uprawnień do emisji CO2, rosnących kosztów pracy i inwestycji, w tym w nowe moce OZE.” Analizy prowadzone przez spółkę potwierdzają, że firmy energetyczne muszą mocno zaciskać pasa, bo rok 2022 nie jest rokiem spektakularnych zysków. „Z naszych analiz wynika, że ceny węgla w 2022 roku średniorocznie wzrosną o 190 proc., a ceny gazu w 2022 roku – o około 210 proc., koszty zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla zdrożeją o 140 proc. w porównaniu z 2021 rokiem. Tymczasem ceny energii elektrycznej wzrosną o 110 proc., czyli znacząco mniej. Jasno widać, że ta sytuacja nie jest korzystna dla firm energetycznych i nie przynosi im dodatkowych zysków, tylko konieczność oszczędzania.” - dodał Wojciech Dąbrowski.

Cały wywiad dostępny jest na stronie: Prezes PGE: prąd w 2023 r. będzie na pewno droższy. Kopalnie nie mogą aż tak windować cen węgla - rp.pl

 

Podziel się:

Komentarze (0)


Pozostałe