Platforma chce wyjaśnień

  • 29.11.2021, 11:06
Platforma chce wyjaśnień
Przewodniczący Regionu Dolnośląskiego PO Poseł Michał Jaros złożył wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie doraźnej kontroli podmiotów, które mają lub mogą mieć związek ze sprawą osuwiska w Turowie.

We wniosku wskazana została spółka PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Spółka Akcyjna ze względu na wątpliwości co do prawidłowości podejmowanych decyzji w związku ze sporządzaniem planów ruchu zakładu górniczego oraz odpowiedzialności osób zatwierdzających te decyzje. Wniosek dotyczy także dokonania kontroli pod względem kryterium legalności, gospodarności, celowości i rzetelności postępowań wyjaśniających i działań nadzorczych podejmowanych przez Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu.
Wniesiono także o przeprowadzenie kontroli doraźnej działań Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w zakresie wywiązywania się z przyznanych jej kompetencji, w szczególności poprzez podejmowanie działań w celu ograniczenia szkody w postaci negatywnego oddziaływania na środowisko skutków katastrofy, która miała miejsce w 2016 r. na terenie Kopalni Turów. Analizując opisywaną katastrofę, mającą miejsce w 2016 r. w Kopalni Turów, Poseł Jaros wniósł także o przeprowadzenie kontroli polegającej na zweryfikowaniu działań Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie ustalenia, czy nie doszło do niezgodnego z prawem wykorzystania informacji o katastrofie i jej skutkach przez osoby dysponujące wiedzą o zdarzeniu przed podaniem jej do publicznej wiadomości, tj w okresie od 22 września 2016 roku do końca października 2016.  Wobec powagi sytuacji i konieczności kompleksowego załatwienia sprawy Przewodniczący
Regionu Dolnośląskiego PO RP Poseł Michał Jaros skierował także odrębne pisma do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we
Wrocławiu, Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego, Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu oraz Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Przypomnieć należy, że funkcjonowanie Kopalni Węgla Brunatnego Turów od kilku miesięcy
jest przedmiotem międzynarodowego sporu między Polską a Czechami, który obecnie rozstrzyga się w formie postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej TSUE). Wiele wskazuje na to, że skutki katastrofy z 2016 r. częściowo są przyczyną dzisiejszego konfliktu. „Sytuacja mająca miejsce w Kopalni Turów oraz związana z nią niepewność co do funkcjonowania kopalni, niosą ze sobą poważne konsekwencje społeczne i gospodarcze dla regionu
dolnośląskiego, ale także dla ogólnokrajowego bezpieczeństwa i stabilności energetycznej Polski. Katastrofa mająca miejsce w 2016 r. wiąże się nie tylko z ogromnymi stratami w postaci zasypania
wartych miliony maszyn oraz złóż węgla brunatnego, którego wartość jest oceniana na kwotę między 3 a 5 miliardów złotych, ale też najprawdopodobniej ma wpływ na dzisiejszy konflikt ze stroną czeską.” -
wskazuje Przewodniczący Regionu PO RP Poseł Michał Jaros.
 

Podziel się:

Komentarze (0)


Pozostałe