Piekło w Sieniawce

  • 24.04.2019, 14:31
Piekło w Sieniawce
Dopiero teraz po wielu latach od zakończenia wojny na światło dzienne wychodzą fakty dotyczące tego co tak naprawdę działo się w Sieniawce w budynkach obecnego szpitala.

 

Podziel się:

Komentarze (6)

Możliwość komentowania dostępna jest jedynie dla zalogowanych użytkowników.
bogumila_kasprzak
bogumila_kasprzak 3.05.2019, 00:10
witam starego mieszkańca i na dodatek tego z naprzeciwka......a cóż to na przeszkodzie stoi zakasać rękawy i przecież to WŁASNE ŚMIECI PO SOBIE SPRZĄTNĄĆ. TAM NA TYCH HAŁDACH TO I Z NAZWISKA WYCZYTAC MOŻNA, DO KOGO JAKI ŚMIEĆ NALEŻY. To nie germańcy, to my polanie- sieniawczanie w smietnisku sie pławimy, sami sobie śmiecąć pod nosem. tylko spójrz ty z naprzeciwka jak wyrzucasz smieci, czy naprawde jestes taki porządny. ja przynajmniej czegoś chciałam sie o przeszłości dowiedziec, ty tak wszystko wiesz a ja nie....lecz nie ukrywam swojej tożsamości a ty kto ty jestes?! tyle wiesz ....i nic nie wiesz. przeszłości nie zmienisz a wiedzieć trzeba, należy, by tych, co cierpieli i zginęli uczcic człowieku. a moze to jaki twój krewny był, pani Lamparska chce prawde odkryć, nalezy ją wspierać.. pomyśl. "stary.....nibymieszkańcu" i " z naprzeciwka".....życzę zdrowia i długiego życia
Młody
Młody 3.05.2019, 14:09
Dość wykopalisk w Sieniawce. Ma pani ogródek to pielęgnuj sobie co tylko chcesz. Chce pani zaistnieć to głupoty odgrzewa jak stare kotlety pani zajęcie u Niemca to proszę ich podczas zmian pamersow przepytać. Co robili podczas wojny?A nuż trafi się jakiś z ZW. Wrzuć go na Yt i ok.
bogumila_kasprzak
bogumila_kasprzak 25.04.2019, 00:16
witam serdecznie, niewiele wiem o historii Sieniawskiego obozu, jednak jeszcze za czasów mojej pracy w Sieniawce oprowadzałam po terenie pewna grupę studentów z Lobau, tzn. z akademii z Bautzen, którzy uczestniczyli w projekcie odkrywania historii łagru. po niemiecku nazywał sie on " Seifers Hoehe" Zwangsarbeiterlagers. było to w 2010 r. tuż przed powodzią. mam adres i nazwisko koordynatora niemieckiewgo, wykładowcy na akademii w Bautzen. napewno wie dużo na temat obozu, wogóle sieci obozów. mam telefony i inne kontakty. jesli ktos chciałby z tego skorzystac jestem do dyspozycji. byc moze znajdę inne rzeczy, oprowadzałam kilka grup niemieckich tłumaczyłam. może moje informacje sie na cos przydadza. kontaktować się prosze poprzez wpis komentarza.
Z naprzeciwka
Z naprzeciwka 1.05.2019, 10:51
Jeszcze rok na obcowanie z kamieniem pamięci i poczuje się pani potomkiem tych co tu byli.
Stary mieszkaniec
Stary mieszkaniec 30.04.2019, 10:33
Kolejna nawiedzona przesiąkniętea tajemną wiedzą o straszliwym miejscu. Straszne rzeczy to dzieją się tu na codzień obecnie. Nie trzeba tajemnej wiedzy od studentów z Libau.
Stary Niemiec ciągle żyw.
W latach 50 tych stary Niemiec mówił,, zostawcie to miejsce... W latach 60 znów się pojawia stary Niemiec w opowieściach. W 70 stary Niemiec przemyka się w parku nocą. Następnie objawił się tenże stary Niemiec niejakiemu Jasiowi co kopał, aż wykopał z L. Tajemnice ZittauWerke. Stary Niemiec pielęgnowany przez panią Bogumiłę przekazuję jej wiedzę tajemną. Jednym słowem stary Niemiec wiecznie żywy.
A syf na terenie i sławny park jaki jest każdy widzi. Przydałby się młody Niemiec i posprzatał by po tych starych swoich przodkach. Choćby po to by stary Niemiec mógł usiąść pod brzozami i wspomina młodość jak był młody i w ZW pilnował budujących samoloty odrzutowe z tektury.
Joanna Lamparska
Joanna Lamparska 26.04.2019, 08:14
Pani Bogumiło, z przyjemnością skorzytam z tego kontaktu. Jak się z Panią można skontaktować? Mój mail [email protected] Pozdrowienia.

Pozostałe