Robert Konieczny od niemal dziesięciu lat pracuje w branży pogrzebowej. Jak sam mówi, śmierć towarzyszy mu na każdym etapie dnia: w pracy, podczas ceremonii, w kondukcie. Zamiast traktować ją jak wroga, oswoił ją i nazwał przyjaciółką. To właśnie z tego podejścia zrodził się tytuł książki, która w formie wywiadu odsłania kulisy zawodu grabarza i codzienność pracy z tym, czego większość z nas woli nie zauważać.
W rozmowie poruszyliśmy temat funkcjonowania psychicznego osób pracujących ze zmarłymi, mitów narosłych wokół branży pogrzebowej oraz granic, których nie wolno przekraczać w rozmowie o śmierci. Autor podkreśla, że mimo trudnych doświadczeń – zwłaszcza pogrzebów dzieci – da się normalnie żyć, kochać, być mężem i ojcem, pod warunkiem że potrafi się zostawić pracę „za drzwiami firmy”.
Książka „Moja przyjaciółka, śmierć” nie tylko obala stereotypy, ale też skłania do refleksji nad wartością życia, empatią i szacunkiem wobec drugiego człowieka. Jak przyznaje sam autor, kontakt ze śmiercią nauczył go zwolnić, nie gonić za tym, co nieważne, i doceniać codzienność.
To rozmowa trudna, momentami poruszająca, ale potrzebna – szczególnie w świecie, w którym o śmierci wciąż mówi się szeptem lub wcale. A przecież, jak pokazuje ten wywiad, oswojenie tematu może pomóc nam lepiej żyć.

