Usiłował porwać dziewczynkę - został zatrzymany

  • 1.06.2018, 14:18
Usiłował porwać dziewczynkę - został zatrzymany zgorzelec.policja.gov.pl
Policjanci z wydziału kryminalnego zgorzeleckiej komendy zatrzymali mężczyznę podejrzanego o usiłowanie uprowadzenia dziewczynki. Aby zdobyć zaufanie dziecka podawał się za funkcjonariusza Policji. 37-latek usłyszał już zarzuty. Sąd na podstawie zgromadzonych materiałów i dowodów zastosował wobec zatrzymanego tymczasowy areszt na 3 miesiące. Za popełniony czyn może mu grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu został powiadomiony o próbie uprowadzenia dziewczynki poniżej 15 roku życia przez mężczyznę, który podawał się za funkcjonariusza Policji i uciekł w nieznanym kierunku. Policjanci natychmiast podjęli czynności zmierzające do ustalenia personaliów sprawcy i jego zatrzymania.

W wyniku pracy operacyjnej funkcjonariusze wydziału kryminalnego zgorzeleckiej komendy zatrzymali 37-letniego mieszkańca powiatu. Mężczyzna został przewieziony do komendy, gdzie usłyszał zarzuty.

Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za popełniony czyn mężczyźnie grozi kara do 3 lat.

Policjanci apelują do rodziców i opiekunów dzieci, aby już od najwcześniejszych lat uczyć swoich najmłodszych jak unikać niebezpiecznych sytuacji lub jak z nich wybrnąć, kiedy już zaistnieją. Ważne jest również kształtowanie u dzieci umiejętności mówienia,"nie ‘’ oraz postawy ograniczonego zaufania do osób nieznajomych. Rozmawiajmy z dziećmi o sytuacjach w jakich mogą się znaleźć, kiedy będą same w domu, na ulicy, w parku. Uczmy dzieci co mają zrobić, gdy ktoś zapuka do drzwi, co mają odpowiedzieć gdy zadzwoni telefon, jak mają się zachować gdy nieznajomy zaprasza je do samochodu, czy częstuje cukierkiem.

Rozmawiajmy z dziećmi o trudnych, niebezpiecznych sytuacjach, aby gdy zaistnieją, umiały sobie z nimi poradzić.


podkom. Agnieszka Goguł

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

uohlhj;;j
uohlhj;;j 1.06.2018, 15:51
Bogatynia jakiej nie znacie 2
30 maja o 16:36 ·

MINĄL TERMIN ODDANIA BASENU!!!
Tak wygląda basen w dniu zakończenia umowy.

Dokładnie dzisiaj minął termin, w którym według zawartej umowy basen miał zostać otwarty dla mieszkańców. Mimo buńczucznych zapowiedzi burmistrza, basen nie został oddany w terminie, a do jego wybudowania jest jeszcze bardzo daleko, co widać gołym okiem.
Realizacja kąpieliska od początku przebiegała w atmosferze wielkiego skandalu. Już przed ogłoszeniem przetargu Remian i Oleksak jeździli do wykonawcy, by uzgadniać szczegóły inwestycji. Sam przetarg ustawiony został w taki sposób, by żaden inny wykonawca nawet nie pomyślał o jego wygraniu. W warunkach zamówienia określono całkowicie nierealny termin zakończenia prac i ogromne kary za jego przekroczenie. Żadna normalna firma nie podjęłaby się takiego zadania, jednak gmina po cichu uzgodniła z wykonawcą, że nie będzie egzekwować kar. W ten sposób do przetargu przystąpiła tylko jedna firma, która była w zmowie z inwestorem.
Potem okazało się, że firma ta została wyrzucona z dwóch innych placów budowy.
Wielkie oburzenie wywołała informacja, że inwestycja jest realizowana nielegalnie, bez pozwolenia na budowę, a wszystko po to, żeby jak najszybciej zacząć prace. W wyniku tego na gminę nałożono karę w wysokości 250 tysięcy złotych i skierowano do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Żaden normalny wykonawca nie rozpocząłby prac bez pozwolenia, ale znów istniała cicha zmowa, żeby zaczynać bez dokumentacji, a burmistrz wszystko załatwi. Nie załatwił.
Kolejnym szokiem byłą informacja, że wodociągi budują podłączenie do sieci wodnej, choć należało to do obowiązków wykonawcy, a gmina mu za to zapłaciła. Podobna sytuacja miała miejsce z podłączeniem do sieci ciepłowniczej. Po podliczeniu tych dodatkowych prac okazało się, że inwestycja kosztuje kilka milionów więcej, niż nam mówiono. Mimo, że burmistrz stawał na głowie i posuwał się do wielokrotnego łamania prawa i fuszerki, zakończenia prac nie widać. Według doświadczonych inżynierów, prace są zaawansowane co najwyżej w 50 procentach. W basenie wykąpiemy się więc dopiero za rok, choć przez całą zimę obiekt trzeba będzie utrzymywać, mimo wielkiego pośpiechu skutkującego olbrzymimi kosztami dodatkowymi i skrajnie niską jakością. Grzmielewicz nie dotrzymał więc słowa i jak zwykle wykazał się potworną niekompetencją - tak, jak z mostami, drogami, czy budynkami mieszkalnymi. Ten człowiek po prostu niczego nie potrafi, oprócz tworzenia nachalnej propagandy.
Jeszcze raz podkreślamy - chcemy, by w Bogatyni powstało kąpielisko. Ale nie chcemy, by kosztowało dwa razy drożej niż wszędzie indziej, było budowane nielegalnie i bez dokumentacji, w pośpiechu, a potem przez rok stało bezczynnie. Nie można tak trwonić naszych pieniędzy i śmiać się z prawa!!!

Pozostałe